Czego nie jeść w ciąży?

Z różnych przekazów medialnych, a w szczególności reklam i serialowych obrazków, wynika jasno i niezbicie, że ciąża jest (i ma być!) najwspanialszym czasem w życiu kobiety. Przyszła mama słyszy, że ciąża dodaje uroku, że drugi trymestr jest jak miodowy miesiąc, że instynkt zawsze podpowie, co jest dla dziecka dobre a co nie. Że, że, że… Naprawdę trudno się czasem w tym kolorowym świecie wspaniałych doznań odnaleźć, gdy pęcherz daje w kość, cera wygląda jak u podlotka a w głowie huczą dziesiątki wszelakiej maści obaw. Wśród tych obaw przewijają się chyba u każdej ciężarnej wątpliwości żywieniowe. Co jeść?
A przede wszystkim – czego nie jeść?



Produktów zakazanych w ciąży nie jest tak dużo, jak mogłoby się wydawać. Bezpieczną dla mamy i dziecka dietę zapewnić można dzięki zastosowaniu kilku prostych zasad:
  • Nie pij alkoholu. Wydawać się może, że to oczywistość, o której nie warto nawet wspominać. Ciężarne sięgają jednak czasem po wina lub piwa bezalkoholowe, nie zapoznając się z ich składem. Jeśli masz ochotę przy okazji spotkania towarzyskiego uraczyć się takim napojem, przeczytaj dokładnie etykietę. Napoje „bezalkoholowe” mają często w składzie niewielki procent alkoholu, który jest nieodczuwalny dla dorosłej osoby, ale rozwijającemu się dziecku na pewno nie będzie dobrze służył. Wybieraj tylko napoje z wyraźnym oznaczeniem „0,0%”.
  • Dokładnie myj owoce i warzywa. Wbrew obiegowym opiniom największe ryzyko zarażenia się groźną dla płodu toksoplazmozą niesie za sobą nie kontakt z kotami (od tych zarazić się bardzo trudno), ale niedomywanie produktów żywnościowych. Zadbaj, aby zlew, w którym myjesz owoce i warzywa był czysty. Dobrym sposobem na eliminację szkodliwych patogenów jest wypłukanie ich przed umyciem w wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego lub octu jabłkowego. Pamiętaj o dokładnym myciu wszystkich owoców, nawet takich których skórki i tak nie jesz, jak banany czy pomarańcze. Zapomnij też o podjadaniu „prosto z krzaczka”, nawet we własnym ogródku. Zrezygnuj ze spożycia kiełków. Wybieraj soki owocowe i warzywne, które poddane były procesowi pasteryzacji.
  • Nie jedz surowego ani niedogotowanego mięsa i wędlin dojrzewających, grozi to zarażeniem toksoplazmozą, kampylobakteriozą i listeriozą. Wyeliminuj z diety: tatara, pasztety, metkę, szynkę parmeńską, szynkę konserwową, mielonkę, befsztyki, carpaccio, chorizo, parówki. Ze względu na dużą zawartość witaminy A wyłącz też z diety wątróbkę.
  • Analogiczny zakaz obejmuje surowe ryby i owoce morza. Nie powinnaś również jeść ryb wędzonych i przetworów rybnych takich jak paluszki mrożone, konserwy i  gotowe pasty do kanapek. Dietetycy odradzają przyszłym mamom spożywanie węgorza, ryby maślanej, tuńczyka, miecznika, rekina, makreli, miętusa, merlina, sandacza, okoni, płoci. Moim zdaniem żadna ryba hodowlana nie nadaje na składnik diety kobiety ciężarnej ze względu na potencjalną dużą zawartość szkodliwych pierwiastków, wynikającą ze stosowania toksycznych dodatków do pasz. Zainteresowanym polecam ciekawy wstrząsający film o kulisach przemysłu rybnego w Norwegii:
  • Nie jedz potraw z surowych i niedogotowanych jajek oraz przetworów niepasteryzowanego mleka. Zrezygnuj z ciast i deserów z kremami, sernika na zimno, domowej produkcji majonezu i lodów, kogla-mogla. Wyklucz z diety sery wyprodukowane z mleka niepasteryzowanego (m.in. wiejskie twarogi, sery korycińskie, część serów owczych, oscypki) oraz sery pleśniowe (m.in. gorgonzola, roquefort) i miękkie sery dojrzewające (m.in. brie, camembert, cambozola). Niektórzy dietetycy odradzają jedzenie serów pleśniowych i dojrzewających nawet, jeśli wyprodukowano je z mleka pasteryzowanego.
  • Wyklucz z diety fast foody, produkty wysokoprzetworzone, zawierające konserwanty, wzmacniacze smaku, sztuczne barwniki i aromaty, słodziki. Nie pij kolorowych napojów gazowanych ani energetyzujących. Zrezygnuj ze "sklepowych" słodyczy, a w szczególności batonów, żelków i cukierków. W razie ochoty na słodkości, zjedz dobrej jakości czekoladę, domowe ciasto, suszone owoce, bakalie.

Ponadto…
  • ogranicz spożycie soli
  • nie pij więcej niż dwie filiżanki kawy dziennie; unikaj czarnej herbaty, zielonej pij nie więcej niż dwa kubeczki dziennie
  • dokładnie myj ręce przed jedzeniem i przygotowaniem produktów żywnościowych
  • nie przechowuj razem z innymi produktami surowego mięsa i nieumytych warzyw i owoców
  • mięso krój na osobnej desce (najlepiej szklanej, bo najłatwiej ją dokładnie umyć) w rękawiczkach 

Tak, to da się zrobić :-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz